[Kacik absurdu im. Andrzeja Waligórskiego]


ABCDEFGHIJKLŁMNOPQRSŚTUVWZŻ

58 utworów na literę S


 
 

SEN O FERMIE

Hej, chciałbym zostać farmerem,
Mieć dwie dorodne córki,
Na pocztę jeździć rowerem
I nosić kapelusz z piórkiem,
I wieprza bić raz do roku
I trzymać w klatce kanarka,
I dyskutować o zmroku
Z sąsiadem, oparty o parkan,
Że z grochem jest nienajlepiej,
że gryka latoś wysoka,
Że proszę przyjrzeć się rzepie
Cóż to za piękny okaz,
Że jutro będzie targ bydła,
Więc może coś się zakupi,
Że żona smaży powidła,
I że aptekarz jest głupi,
I chciałbym czytać romanse
W rodzaju Trzech Muszkieterów
Urządzać preferanse
Dla okolicznych farmerów,
Co przywoziliby z sobą
Żony z zapachem kapusty
I byłby także ksiądz proboszcz
Wesoły, rumiany i tłusty
I grało by się w karty
Przy świetle lampy naftowej
I by mówiło się żarty
Proste, głupawe, nie nowe,
A moje córki by stały
W cieplutkim mroku, przy bramie,
I coś poszeptywały
Z rosłymi chłopakami,
I chrabąszcz nadleciałby z mroku,
I pies by warknął na ganku,
I tak by już było co roku,
W kółko i bez ustanku...
A tu się drze telewizor
I dusi papieros "Carmen"
I goście pewnie przylizą...
Hej, farmer ci ja, farmer...

Wpisał(-a): Maciej Dębski

 
 
<< Poprzedni | Następny >>

[ Autor ] | [ Liryka ] | [ Proza ] | [ Dźwięk ] | [ Słowo ] | [ Obraz ] | [ Podziękowania ]

[ Początek ]